Obywatelska interwencja w Poznaniu. Pijany recydywista zatrzymany przez świadków
Postawa dwóch świadków przyczyniła się do ujęcia 37-letniego obywatela Białorusi, który swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem mógł spowodować poważny wypadek. Mężczyzna, mając 3 promile alkoholu we krwi, prowadził samochód stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policja ustaliła, że nie był to jedyny jego przewinienie.
W nocy 21 marca, dwaj mieszkańcy Bydgoszczy zauważyli na ulicach Poznania samochód marki Opel, który jechał chaotycznie. Jego kierowca zagrażał innym użytkownikom dróg, niemal powodując zderzenie z autobusem. Świadkowie postanowili zareagować i na wysokości ulicy Warszawskiej zablokowali drogę kierowcy Opla swoim pojazdem.
Natychmiast poinformowali o sytuacji policję. Przybyły na miejsce patrol szybko potwierdził ich obawy. Badanie alkomatem wykazało, że 37-letni obywatel Białorusi miał 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna ledwo utrzymywał równowagę, a podczas interwencji zasypiał. Szybko jednak odzyskał przytomność, gdy policjanci odkryli, że miał na koncie kolejne przestępstwa.
Okazało się, że mężczyzna miał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów oraz cofnięte uprawnienia. Dodatkowo był poszukiwany listem gończym w związku z trzema sprawami prowadzonymi na terenie Poznania. Został zatrzymany, a jego samochód odholowano na policyjny parking.
W przeszłości mężczyzna był skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz łamanie zakazów. Został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Poznaniu, gdzie odbędzie łączną karę blisko 2 lat pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa, w tym za posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Jego pobyt w zakładzie karnym może się wydłużyć w wyniku nowych zarzutów.
Działanie mieszkańców Bydgoszczy zasługuje na pochwałę. Dzięki ich interwencji udało się zatrzymać kolejnego pijanego kierowcę, który stanowił zagrożenie na drodze.

