Policjanci z wydziału do walki z przestępczością samochodową w Poznaniu zlikwidowali miejsce, w którym znajdowały się trzy skradzione pojazdy. Zabezpieczono samochody o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych oraz liczne części samochodowe. W związku z sprawą zatrzymano mężczyznę podejrzanego o paserstwo.
Funkcjonariusze od dłuższego czasu prowadzili działania mające na celu wykrycie przestępczego procederu dotyczącego kradzieży samochodów na terenie Niemiec. Śledztwo doprowadziło ich do posesji w gminie Pobiedziska, gdzie miały zostać ukryte skradzione auta. 23 czerwca policjanci przeprowadzili akcję w wytypowanym miejscu, w efekcie której zabezpieczyli trzy pojazdy: dwa Hyundai i jeden KIA, które zniknęły w czerwcu w Berlinie. Wartość odzyskanych aut wynosi co najmniej 170 000 zł.
W toku działań zatrzymano 29-latka, który miał zakupić pojazdy pochodzące z kradzieży. Na terenie działki oprócz samochodów policja znalazła liczne silniki, skrzynie biegów oraz elementy karoserii. Części te zostaną poddane szczegółowym oględzinom przez biegłego z Laboratorium Kryminalistycznego w Poznaniu, aby ustalić, czy także pochodzą z przestępczego źródła. Po zakończeniu czynności procesowych, odzyskane pojazdy zostaną zwrócone ich właścicielom.
29-latkowi postawiono zarzut paserstwa umyślnego, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat. Zgodnie z polskim prawem, nie tylko sama kradzież pojazdów jest karana, lecz również wszelka forma pomocy udzielonej przestępcom w nabywaniu lub ukrywaniu skradzionych przedmiotów.

