W meczu 34. kolejki Betclic 3. Ligi grupy II Unia Swarzędz przegrała na wyjeździe z Lipnem Stęszew 3:4. Ostatnie spotkanie sezonu 2025/26 dostarczyło kibicom wielu emocji, siedmiu bramek i licznych zwrotów akcji. Mimo ambitnej postawy oraz walki do ostatniego gwizdka, komplet punktów pozostał w Stęszewie.
Gospodarze lepiej rozpoczęli mecz, zdobywając pierwszą bramkę już w 12. minucie. Biało-niebiescy szybko odpowiedzieli na to, a w 27. minucie Bartłomiej Ciołak trafił do siatki, doprowadzając do remisu 1:1. Pierwsza połowa była wyrównana, a oba zespoły starały się grać ofensywnie.
Po przerwie skuteczniejsi okazali się gospodarze, którzy najpierw odzyskali prowadzenie w 61. minucie, a następnie w krótkim odstępie czasu podwyższyli wynik na 3:1 i 4:1 po trafieniach w 64. i 67. minucie. Wydawało się, że losy spotkania są już przesądzone, jednak Unia nie zamierzała się poddawać.
W 72. minucie kontaktowego gola zdobył Kajetan Nowak, co dało swarzędzanom nadzieję na odrobienie strat. Zespół do samego końca naciskał na rywali i w doliczonym czasie gry po raz trzeci znalazł drogę do bramki. W 90. minucie wynik na 4:3 ustalił Oleksandr Masalo.
Ostatecznie po emocjonującym widowisku Unia Swarzędz musiała uznać wyższość Lipna Stęszew. Choć sezon zakończył się porażką, drużyna pokazała charakter i wolę walki do ostatnich sekund rozgrywek.
Dziękujemy wszystkim kibicom za wsparcie przez cały sezon 2025/26. Do zobaczenia w kolejnych rozgrywkach!

